|
Należy tu jednak zaznaczyć, że to głównie w Starym Testamencie było surowo zakazane spożywanie krwi kultycznej. Pojawia się także całościowa krytyka cywilizacji europejskiej. Błędem jest również postrzeganie sekt i nowych ruchów religijnych w zawężonej perspektywie zagrożeń adresowanych do małej grupy ludzi określonej wiekowo (głównie dzieci i młodzież), statusowo (zamożni) czy charakterologicznie (nadwrażliwi, gorliwi religijnie, poszukujący). A jak jest naprawdę? W rzeczywistości problemy psychiczne wśród świadków Jehowy występują bardzo często i to znacznie powyżej przeciętnej. Powiązania przeżyć duchowych z różnymi dziedzinami wiedzy dla jednych naukowców stanowią chleb powszedni, dla drugich zaś są wielkim nieporozumieniem [4]. Oznacza to zmierzch dotychczasowej kultury, w miejsce której powstanie nowa kultura oparta na tolerancji, pełna jedności, spokoju i harmonii. Członkowie sekty są przekonani o osiągnięciu w przyszłości życia wiecznego lecz inaczej je rozumieją niż chrześcijanie.
Satanistyczne kalki Biegli patolodzy, którzy przeprowadzili sekcję zwłok ofiar czarnej mszy, podważyli wersję oskarżonych, wedle której Robert K. Sympatycy i różne odłamy ruchu są zgodni w swej trosce o przyszłość świata czy też w sprawach ekologii, a jednocześnie zajmują diametralnie przeciwne stanowiska w sprawach duchowych. Jest on szczególnie niebezpieczny, gdyż w tej formie wykształceni rodzice wychowują w satanistycznym duchu swoje dzieci, co w prostej linii prowadzi do patologicznych zachowań w rodzinie. Promują kult siły, brak akceptacji dla słabości. Jednakże badania tego problemu są dość utrudnione przez fakt odradzania członkom przez Towarzystwo Strażnica zasięgania porady specjalistów. Inne stare światło, do którego powrócono jako do "nowego światła", to nauka Strażnicy o przeszczepach narządów ludzkich. Są to najczęściej oszustwa polegające na celowym wprowadzeniu w błąd ofiary i nakłonienie jej do takiego zadysponowania swoim majątkiem, by przynosił on korzyści sprawcy oszustwa.
By zwrócić na siebie uwagę młodzieżowych idoli, trzeba się imać bardziej wyszukanych sposobów. Przekazywano wiadomości na temat reinkarnacji, uczono medytacji. Na przykład w Apokalipsie czytamy, że: "...ujrzy Go wszelkie oko..." (Ap 1,7). Pod tym pozorem niejednokrotnie angażuje nas osobowo, fizycznie czy też finansowo przedsięwzięcie, z którym przy zdrowych zmysłach nie chcielibyśmy mieć nic wspólnego. 2. Konkludując, należy uznać środowisko wychowawcze (tworzone przez zaangażowanych Świadków Jehowy) za odzwierciedlenie instytucji totalitarnej, do której zostali zwerbowani rodzice. Cele te mogą być różne, od uzyskiwania korzyści majątkowych do osiągnięcia poczucia pełnej władzy nad człowiekiem lub grupą poddaną psychomanipulacji.
W takich sytuacjach okazuje się, jak niebezpieczna może być sekta, która przemocą domaga się pieniędzy i wzbudza w ludziach prawdziwy metus (lęk) przed satanistami. Z drugiej jednak strony zwracają się w swych obrzędach bezpośrednio do Boga, Jezusa Chrystusa i często posługują się konsekrowanymi hostiami do ich profanacji. Ale dobry Bóg spojrzał na mnie z nieba i zlitował się. Natomiast Bolesław Andrysiak, obrońca Tomasza Suszyny, twierdził, że to pseudonaukowe absurdalne teorie satanizmu zdeformowały psychikę oskarżonych i prosił by sąd nie oceniał tej zbrodni jako popełnionej z niskich pobudek moralnych. Mało kto wie, że każdy głosiciel wyposażony jest w pozornie niewielki, lecz de facto obszerny, bo liczący ponad czterysta stron, podręcznik zatytułowany "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism". Te stwierdzenia choć nie tak już bezpośrednie, mają jednak zupelnie jednoznaczną wymowę, gdy się je porówna z kontekstem wypowiedzi, które przytoczałem wyżej. Uwłaczają one głęboko także chrześcijańskiej nadziei, ponieważ kto dopuszcza się takich czynów, zawierza swój doczesny los i zbawienie wieczne złym mocom zamiast Bogu.
Każdego dnia przez 12 godzin na scenie w namiocie odbywał się program artystyczny. Z drugiej strony pojęcia samorozwoju, samorealizacji itp. Harrison jest w pewnym sensie „otwarty” na hinduską filozofię głoszoną przez Hare Kriszna, bowiem już nieco wcześniej w swoich duchowych poszukiwaniach zetknął się z nauczaniem Maharishiego Mahesh Yogi. Komisja mogła wiele razy stwierdzić, jak bardzo krańcowy liberalizm, brak czujności, naiwność, które kierują regułami działalności instytucji dokształcających, mogą sprzyjać rozwojowi praktyk sektowych. Osoby, które odeszły z organizacji Świadków Jehowy potwierdzają, iż nie powinno się okazywać większej lojalności współmałżonkowi niż przełożonym. ogromny postęp w dziedzinie komunikacji audiowizualnej, gwałtowny rozwój sieci internetowej. wykładowcą Teologii Pastoralnej na Wydziale Teologii katowickiej filii KUL.
Z drugiej strony pojęcia samorozwoju, samorealizacji itp. Żadne ważne decyzje nie są podejmowane bez zgody osób wyższych w hierarchii. Szatanowi jest na rękę gdy tracimy naszą osobowość. Łączy on również ze sobą bardzo wiele różnorakich elementów. W jego oczach nie ma już tego żaru, który towarzyszył opowieściom z pierwszych lat pobytu w organizacji. Stwierdza on, że w całym doświadczeniu duchowego zwodzenia typu "new age" można wyróżnić jakby cztery drogi inicjacji (w kolejności wtajemniczenia): 1. Ów dualizm etyki chrześcijańskiej jest atakowany, jako coś redukującego: poszukuje się jedności w wielości i mocy bogów.
|